Jak prawidłowo wybrać kierunek studiów – sugestie dla kandydatów na studia

Studenci
W aktualnej zglobalizowanej rzeczywistości bardzo istotne są wartości czysto konkretne, coś co dosłownie jesteśmy w stanie przedstawić tu i teraz. Liczą się zdolności praktyczne, „fach w ręku”, który pozwoli nam szybko zdobyć zatrudnienie. Aktualnie, gdzie zbyt wiele ludzi skończyło studia wyższe, a za mała jest ilość jest wytrawnych rzemieślników liczą się twarde zdolności, jakie otwierają przed nami perspektywy, może nie podboju świata, lecz chociaż stabilnego finansowo życia.

studia
Źródło: http://www.sxc.hu/
Pewnie zgodzą się posiadający tego typu specjalność i aktualnie spełniają się w swoim fachu. Dobry przykład: tłumacz z Krakowa, ukończył studia filologiczne i szybko wiedział, iż tłumacz przysięgły Kraków to to, co chce robić. Udało się. Potwierdzą tą tezę też te osoby, co znalazły swoją pasję po wielu poszukiwaniach. Co prawda, nie znaleźli jej podczas studiów, więc wybrali zły kierunek, nie znaleźli jej po ukończeniu studiów, więc byli skazani na wizyty w Urzędzie Pracy, odnaleźli je dopiero wraz z zawodowym dojrzewaniem. Przez zupełny przypadek. Obecnie tak zarabiają na życie: jeden z nich jest stolarzem, drugi renowatorem mebli. Co więcej, stolarz poszukał w rodzinnym archiwum i natknął się na zdjęcie (idź tutaj) swojego pradziadka, który właśnie był… stolarzem.

Z tak postawioną tezą zgodzą się, chociaż z niemałą rezygnacją, Ci, którzy skończyli studia i mają naprawdę szeroką wiedzę ogólną, ale poza tym nic nie umieją. Tłumacz angielski Kraków jest się być dość pewnym zawodem, który szybko pozwoli znaleźć pracę. Znają świetnie historie, znają się na filozofii, wykute mają różne pojęcia, ale na rynku pracy są niepotrzebni, bo nie pasują do stworzonego systemu. Są źli na wszystkich, na państwo, że nie gwarantuje im normalnego startu, na szkoły wyższe, że uczyła ich nieprzydatnych rzeczy, na rodziców, że nie pokierowali nimi lepiej. Na wszystkich, jednakże co się dziwić. Jak to mawiał Karol Marks: „Byt określa świadomość”, ich położenie nie napawa do optymizmu.

Jedno jest pewne: następne pokolenia będą z większą ostrożnością wybierać swoją ścieżkę zawodową. Przynajmniej tak się wydaje. W mediach ciągle się o tym mówi, a młodzi ludzie, czyli najbardziej zainteresowani, wyszukują w Internecie niezbędnych informacji. Zdają sobie sprawę, że brak dyplomu wyższej uczelni to wcale nie obciach, jeśli robi się coś, co się lubi i co w przyszłości zapewni godne życie. Wolą mieć zawód i jasne perspektywy niż skończonych kilka kierunków i mieszkanie z rodzicami do końca życia.